Ekologia i Etyka
EKOLOGIA I EKOETYKA
1. Pojęcie ekologii.
Ekologia jest nauką o strukturze i funkcjonowaniu przyrody.
Zajmuje się badaniem oddziaływań pomiędzy organizmami żywymi a środowiskiem. Często w języku potocznym używamy słowa "ekologia" a tak naprawdę nie wiemy co ono oznacza, skąd pochodzi, kto i kiedy je wprowadził. Np. w celu określenia że coś jest zdrowe mówimy wtedy "ekologiczne", osoby, które starają się chronić przyrodę nazywamy ekologami itd. Zachodzi pytanie czym dokładnie jest ekologia?
Określenie ekologia ma szeroki i często nie do końca sprecyzowany sens, nie zawsze związany z nauką. Termin ekologia wywodzi się z języka greckiego od słów okikos+logos czyli dom, życie, wiedza, nauka. Jako pierwszy do języka współczesnego wprowadził go niemiecki biolog i elolucjonista Ernest Heackel w 1866 roku. Chciał w ten sposób określić badania nad zwierzętami i ich relacjami z otaczającym światem organicznym i nieorganicznym, podkreślając przede wszystkim oddziaływanie z innymi organizmami roślinnymi i zwierzęcymi. Bardzo ważne dla niego było także darwinowskie pojęcie walki o byt.
Lecz we współczesnym znaczeniu słowo ekologia zostało użyte dopiero 1895 roku przez Stephena Forbesa. Obecnie jednak ekologia posługując się wyszukaną metodologią bada funkcjonowanie wyższego rzędu niż organizmy: populacji, zespołów, biocenoz, ekosystemów.
Podłożem do właściwego zrozumienia pojęcia ekosystemu jest uświadomienie sobie, że układy biologiczne istnieją w nierozerwalnej sieci powiązań między sobą i otaczającym środowiskiem. Istnieje stała wymiana materii i energii pomiędzy poszczególnymi elementami łańcucha powiązań, a prawidłowe funkcjonowanie wszystkich elementów jest możliwe w stanie wzajemnej równowagi.
2. Ekoetyka
Kryzys ekologiczny nie posiada jedynie charakteru przyrodniczego i technicznego. Rozpatrywanie jego zagadnień w powiązaniu z ludzkimi postawami względem środowiska ukazuje, że bardzo ściśle związany z kryzysem przyrodniczym i technicznym jest kryzys moralny.
Kryzys ekologiczny będąc spowodowany nadmierną i niewłaściwą ingerencją człowieka w środowisko naturalne znajduje więc swoje podłoże w niewłaściwym działaniu człowieka. U podstaw ludzkiego działania znajdują się przekonania, które je kształtują. Będą to więc przekonania filozoficzne, religijne, etyczne, ekonomiczne, a także te bliższe samemu człowiekowi i nastawione na wzbogacenie własnego życia "tu i teraz".
Ludzką aktywność oceniamy w świetle zasad etycznych, które przez nią samą są akceptowane. Wszelkie kryzysy obecne w świecie są przejawem wewnętrznego kryzysu świata człowieka, a więc jego świata wartości moralnych. Hierarchia wartości, w oparciu o którą dobra materialne zyskują miejsce przed innymi wartościami, zwłaszcza osobowymi, sprawia, że człowiek w nieodpowiedzialny sposób eksploatuje świat natury.
Nie dziwi więc fakt, że wołanie o nową etykę kształtującą działania człowieka coraz częściej dochodzi do głosu i nabiera znaczenia w walce o ochronę tego wszystkiego, co nadaje człowiekowi możliwości kształtowania jego godnego życia. Naczelny postulat ekoetyki, który twierdzi, że człowieka i środowisko trzeba traktować łącznie, znajduje swoje uszczegółowienie w kilku konkretnych zasadach postępowania człowieka.
Pierwszą z nich jest zasada nowej jakości ludzkiego życia, która mentalności posiadania i konsumpcji przeciwstawia uporządkowaną hierarchię wartości zajmujących właściwe sobie miejsce.
Pośród tych wszystkich wartości na pierwsze miejsce wysuwa się człowiek w jego pełnym urzeczywistnieniu poprzez integralny rozwój. Zmienia się więc kategoria miary dobrobytu. Nie może być nią wskaźnik produkcji i konsumpcji, który nie uwzględnia jakości ludzkiego życia i dobra całego ekosystemu. Ilość produkowanych i konsumowanych dóbr jako kryterium dobrobytu są wytworem historycznym kształtującym erę przemysłową, co nie oznacza, że to kryterium nie może być zmienione przy dzisiejszych ocenach jakości ludzkiego życia.
Istotnym postulatem w formowaniu nowego stylu życia jest więc kategoria "być" przeciwstawiająca się kategorii "mieć". W tym miejscu duże znaczenie odgrywa działalność etyczna, duchowa i kulturowa człowieka, w perspektywie których, etyka, religia, kultura, nauka i technika przewidujące swe skutki w trosce o zachowanie i rozwój środowiska przyrody, edukacja, życie rodzinne przeciwstawiają się działaniom nastawionym na zaspokojenie potrzeb czysto konsumpcyjnych. Nowy styl życia charakteryzujący się cechami umiaru, skromności, prostoty życia nie może ograniczyć się jedynie do postaw indywidualnych i niedostrzegających wymiaru globalnego życia ludzkości.
Dzisiejsza produkcja i konsumpcja podporządkowana jakości życia człowieka powinna liczyć się z kosztami społecznymi w skali międzynarodowej w perspektywie postawy sprawiedliwości społecznej i międzyludzkiej solidarności, eliminujących różnice w posiadaniu i stanie życia pomiędzy bogatymi i biednymi. Taka postawa byłaby w stanie przyczynić się do eliminacji ogólnoświatowych problemów związanych z ekologicznymi klęskami, migracjami ludności, walkami czy ogólnym kryzysem dzisiejszej cywilizacji.
Drugą zasadą ekoetyki - wynikającą bezpośrednio z jakości ludzkiego życia - jest jakość relacji człowieka do środowiska, w którym człowiek żyje i z którego korzysta, redukując maksymalnie swoją manipulację w całym środowisku. Ograniczona ingerencja człowieka w świat przyrody mierzona przede wszystkim kategoriami rozumnego rozwoju człowieka jawi się jako powinność moralna. Działalność człowieka ingerująca w środowisko naturalne ograniczona jest również przez uznanie wartości i w konsekwencji szacunku dla przyrody i eliminuje postawy bezmyślności i dowolności wykorzystania zasobów naturalnych i przyrody ożywionej.
Trzecią zasadą ekoetyki jest rozumienie środowiska naturalnego jako dobra wspólnego. Związane jest to bardzo silnie z postawą myślenia planetarnego w podstawowych dziedzinach ludzkiej działalności (polityka, gospodarka, nauka, technika), w których na uwadze należy mieć dobro całej ziemi i całej ludzkości. U jego podstaw znajduje się przekonanie, że żadna grupa społeczna nie może sobie rościć prawa do bycia jedynym podmiotem posiadania dóbr środowiskowych, zwłaszcza że te nie są niewyczerpywalne. "Nikt nie może w sposób absolutny i egoistyczny przywłaszczać sobie środowiska, które nie jest res nullius - własnością jednostki, lecz res omnium - powszechną własnością, dziedzictwem całej ludzkości". (Paweł VI, List do sekretarza generalnego Konferencji Narodów Zjednoczonych w Sztokholmie Maurycego Stronga).
Ukazywanie zagrożeń, stawiane wymagania przez nową etykę z konieczności rodzą pytanie o sposób kształtowania właściwej postawy człowieka względem środowiska, uznając jego wewnętrzną wartość przy jednoczesnej trosce o godne życie człowieka. Kształtowanie nowej formy działania jest jednocześnie obowiązkiem względem przyszłych pokoleń, których kosztem nie można osiągnąć dobrobytu chwili obecnej. Jest to więc działanie w kategoriach odpowiedzialności względem przyszłych pokoleń.
Podstawą tej odpowiedzialności jest stwierdzenie, że przyszłe pokolenia muszą istnieć, a przygotowanie im warunków życia jest sprawą fundamentalną, mającą swe źródło w uznaniu środowiska za dobro wspólne ludzkości.
Obowiązek istnienia człowieka nie wydaje się jednak być dominującą kategorią dzisiejszego świata wobec silnego, restrykcyjnego nastawienia do kontroli przyrostu naturalnego, zwłaszcza na obszarach biedy i nędzy. Jednak i w tym wypadku może dojść do pojednania pomiędzy skrajnymi stanowiskami.
Trzy wymiary płodności - płodność fizyczna, kulturalna i duchowa - wpływają na odpowiedzialność za przyszłe pokolenia. Połączenie w jednej tezie konieczności istnienia człowieka oraz konieczności zagwarantowania mu godziwych warunków życia są podstawą konstruowania i zrozumienia zasady odpowiedzialności za przyszłość. Warunkiem konstruowania zasady odpowiedzialności jest godna egzystencja człowieka.
